Pismo uczniów gimnazjum w Dobrzyniu nad Wisłą
Wtorek, 12 grudnia 2017 - 20:57
Strona tytułowa
Artykuły

« Poprzedni Następny »


Powiadom znajomych o tym artykule:
Do:
Od:

Zniesmaczony owoc


Justyna Trawińska 2006-03-05


Nawet nie wyobrażacie sobie jakie dziwne pomysły przychodzą licealistom do głowy, gdy spóźnią się na autobus i na następny muszą czekać dwie godziny.

Byłyśmy we trzy. Wybrałyśmy się do supermarketu znajdującego się niedaleko naszej szkoły, bo chciałyśmy sobie kupić coś do zjedzenia. Weszłyśmy do działu z owocami i nagle, ku naszemu zdziwieniu, zobaczyłyśmy dziwny owoc. Był mały, z kolcami i przypominał szyszkę. Koniecznie chciałyśmy go spróbować. Kupiłyśmy tych owoców sporo, ponieważ były w promocji J.

Po zapłaceniu przy kasie pospiesznie wybiegłyśmy ze sklepu, żeby skonsumować naszą zdobycz. Niestety, owoc nie okazał się zbyt dobry, a my nadal nie miałyśmy co robić. Poza tym, zorientowałyśmy się, że nawet nie wiemy jak się te owoce nazywają.

Chociaż łatwo było wrócić do sklepu i po prostu zobaczyć, my oczywiście wymyśliłyśmy lepszy sposób – postanowiłyśmy przeprowadzić sondaż wśród przechodniów.

Pokazywałyśmy ludziom te niezidentyfikowane owoce i pytałyśmy, czy wiedzą jak się nazywają. Zaczęłyśmy od mężczyzny w wieku około 40 lat. Spłoszył się nieco i powiedział, że nie wie co to jest.

Następnie zaczepiałyśmy kolejno dwie nastolatki, kobietę w wieku około 35 lat, mężczyznę ok. 50, dwie małe dziewczynki (ok. 10 lat).

Nikt nie znał nazwy tego owocu. Niektórzy próbowali, inni śmiali się. Byli tacy, którzy twierdzili, że wiedzą, ale zapomnieli. Była też pewna pani w podeszłym wieku, która powiedziała: „Ja nic nie chcę, ja nic nie biorę!” i uciekła.

Kiedy już miałyśmy zrezygnować, podeszłyśmy do grupy dziewczynek w wieku 11-12 lat i powtórzyłyśmy to samo pytanie. Ku naszemu zdziwieniu jedna z nich odpowiedziała, jakbyśmy pytały o jabłko, że to jest litchi (polska pisownia liczi).

Ucieszyłyśmy się bardzo i doszłyśmy do wniosku, że jeszcze raz musimy to powtórzyć, bo to niezła zabawa i można się wiele dowiedzieć o charakterze ludzi.

P.S. Litchi pochodzi z Chin i nazywana jest chińską śliwką. Musi być zbierana w stanie dojrzałym i jest bardzo trudna do transportu. (Pewnie dlatego te owoce nie były zbyt smaczne.) Ładnie pachną, mają dużo witaminy C. Robi się z nich kompoty, sałatki, dodaje się do lodów. Są również smaczne w stanie suszonym. Drzewo litchi jest b. piękne i żyje ponad tysiąc lat.

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Szukaj Pomoc do wyszukiwania
Opublikowane
Archiwum

Uwagi dla redaktora
Wyślij list do redaktora

Kalendarz



Webvoter

Miasto i Gmina Dobrzyń: www.dobrzyn.pl

Dobrzyn upon Vistula


NAWOJKA
Redaktor naczelny:   Wiktoria Jankowska
Webmaster:   Elżbieta Wierzbicka
Współpracownicy:   Klaudia , Dominika, Marta , Wiktoria, Paulina, Aleksandra, Wiktoria, Dominika , Oliwier, Elżbieta, Iga , Igor