Pismo uczniów gimnazjum w Dobrzyniu nad Wisłą
Czwartek, 14 grudnia 2017 - 01:32
Strona tytułowa
Artykuły

« Poprzedni Następny »


Powiadom znajomych o tym artykule:
Do:
Od:

Kłamstwo wyjdzie na jaw


Animula 2010-01-30


M. jest uczciwą dziewczyną... i niestety łatwowierną. Mija już trzeci dzień... Jest moją przyjaciółką. Nie zamierzam tego tak zostawić. Niecałe dwa lata temu napisał do niej pewien chłopak...

Nie wiem czy wypada mi o tym pisać. Może chodzi o to, żeby pokazać wam jacy są niektórzy faceci? Nie wiem. Ostatnio miała parę problemów. Nie chciała aby to odbiło się na jej życiu towarzyskim. Nie udało jej się to niestety. Wracając do jej historii... Gdy mi się zwierzała była szczęśliwa, obecnie chodzi załamana i nie kontaktuje ze światem. Teraz przy dalszym, normalnym, rozumowaniu trzyma ją inny chłopak (jej przyjaciel) Filip i marzenia. Według mnie jest dziwny, nawet bardzo dziwny, ale ona go lubi. Nie wiem jak to wszystko ubrać w słowa, gdybym tylko zobaczyła tego, co tak ją okłamał to bym go chyba zatłukła.
Wyraźnie mu powiedziała, że nie chce utrzymywać z nim jakiegokolwiek kontaktu, ale on chciał wiedzieć wszystko... Niby mądry, a niczego się nie może domyślić. Żeby się dowiedzieć o co tak naprawdę jej chodziło podszył się pod niejakiego Marka. Wiedział jaki typ faceta lubi i to wykorzystał. Wysoki, ciemnooki brunet... To wystarczyło... I do tego stwierdził, że jest fanem jej bloga. Dokładnie wiedział co chciałaby usłyszeć. Po paru dniach coś jej zaczęło świtać. Pisała mi, że jak dla niej to wszystko jest zbyt idealne, ale wolała wierzyć, że on jest w porządku. I teraz siedzi kolejny dzień zapłakana.
- Jak on mógł tak mnie okłamać?
Powtarza to, co pięć minut. Jedyne momenty kiedy uśmiech gości na jej twarzy to sms-y od Filipa. Nie znam go osobiście, ale z jej relacji wynika, że jest miły i umie pocieszyć... Ale on to inna historia.
Piszę ten list do was dziewczyny... Nie bądźcie zbyt...otwarte dla nowo poznanych chłopców.
Zastanawiam się co on mógł sobie myśleć. Czyżby myślał, że jego kłamstwo nie wyjdzie na jaw i M. nie dowie się, że Marek nie istnieje? Że jest wytworem jego wyobraźni? Nie mógł powiedzieć jej otwarcie, że chce wiedzieć dlaczego nie chce z utrzymywać kontaktu? To byłoby lepsze od kłamstwa...
Mam nadzieję, że zrozumiałyście coś z tego listu. Pisałam chaotycznie... Gdy coś jest zbyt idealne należy to dobrze sprawdzić, bo za piękną zasłoną mogą kryć się różne kłamstwa.

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Szukaj Pomoc do wyszukiwania
Opublikowane
Archiwum

Uwagi dla redaktora
Wyślij list do redaktora

Kalendarz



Webvoter

Miasto i Gmina Dobrzyń: www.dobrzyn.pl

Dobrzyn upon Vistula


NAWOJKA
Redaktor naczelny:   Wiktoria Jankowska
Webmaster:   Elżbieta Wierzbicka
Współpracownicy:   Klaudia , Dominika, Marta , Wiktoria, Paulina, Aleksandra, Wiktoria, Dominika , Oliwier, Elżbieta, Iga , Igor