Pismo uczniów gimnazjum w Dobrzyniu nad Wisłą
Poniedziałek, 23 października 2017 - 19:10
Strona tytułowa
Artykuły

« Poprzedni Następny »


Powiadom znajomych o tym artykule:
Do:
Od:

Przyszłość


Grzegorz Olszewski 2006-02-20


Kim będą moi kumple ze szkoły gdy dorosną? Gdzie skończą? Czy odnajdą cel życia? Czy ja go odnajdę? Dobre pytania mają to do siebie, że bardzo trudno na nie odpowiedzieć.

Obserwując wyczyny moich kolegów, często zastanawiam się nad tym, co oni będą robić w życiu. Czy będą budować fabryki w Irlandii, zarabiając przy tym na rodzinę, która została w Polsce, czy może będą stać pod miejscowym sklepem z jabolem pod pachą, a gdy będą wracać do domu (o ile takowy będzie istniał), będą zmuszeni słuchać wyjątkowo rozwiniętej wypowiedzi żony na temat: dlaczego tak żyjemy? Co decyduje o tym, jaki zawód wybierzemy?

Według mnie, składa się na to wiele czynników. Jednym z najważniejszych jest (tak jak we wszystkim) wpływ otoczenia. Początkowo to rodzice kształtują nasz umysł, poprzez przystawianie pod nos samochodzików, lalek, bądź pistoletów maszynowych. Kolejnym stadium jest szkoła, oczywiście jeżeli dany osobnik ma szczęście, którym niewątpliwe jest posiadanie w najbliższym otoczeniu budynku, który polska (i nie tylko) młodzież pieszczotliwie nazywa „budą”. To właśnie w szkole poznajemy nowych ludzi, z którymi wiąże się inny, „lepszy” świat. Po latach możemy określić, czy był to rzeczywiście lepszy świat, jednak wtedy może być za późno...

Za późno na co? Na samoidentyfikację. Jeżeli w szkole, dzień w dzień, wmawiają Ci, że najlepsza jest woda x, to gdy będziesz dorosły, nadal będziesz uważał, że najlepsza jest woda x. Jeżeli w szkole, na każdej lekcji, nauczyciel będzie Ci mówił, że musisz zginąć za ojczyznę, to za nią zginiesz nawet wtedy, gdy w głębi duszy będziesz uważał, że jest to działanie bezsensowne. Oczywiście można mi zarzucić, że ograniczam całe pojęcie „otoczenie”, tylko i wyłącznie do szkoły, ale czy tak nie jest? Czy młody człowiek nie poznaje tych wszystkich „wspaniałych”, starszych „kumpli” poprzez kogoś ze szkoły? Wszystkie nasze kontakty działają na zasadzie sieci, są rozgałęzione.

Wielu (jak nie wszyscy) uczniów obecnych trzecich klas nie wie, co chcą robić w życiu. Nieliczni maja coś sprecyzowanego, ale ciągle jest to błądzenie we mgle, w bardzo gęstej mgle. Skąd bierze się ta ogólna niewiedza? Kto jest za to odpowiedzialny? Tego obecnie nie jestem w stanie określić. Zapewne z czasem ujrzę odpowiedź, z czasem...
Zakończenie. Morał powinien być jeden - zajmijmy się młodzieżą, nie w sensie uczenia jej, jak zrobić z książki wykałaczkę, tylko jak z wykałaczki zrobić książkę.

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Szukaj Pomoc do wyszukiwania
Opublikowane
Archiwum

Uwagi dla redaktora
Wyślij list do redaktora

Kalendarz



Webvoter

Miasto i Gmina Dobrzyń: www.dobrzyn.pl

Dobrzyn upon Vistula


NAWOJKA
Redaktor naczelny:   Wiktoria Jankowska
Webmaster:   Elżbieta Wierzbicka
Współpracownicy:   Klaudia , Dominika, Marta , Wiktoria, Paulina, Aleksandra, Wiktoria, Dominika , Oliwier, Elżbieta, Iga , Igor